Mój blog w kolejnej odsłonie tym razem chciałbym zacząć od tematu, który ostatnio zajmuje mi najwięcej czasu zawodowo i hobbistycznie – Powershell. Głównie do tej pory większość pracy pisania skryptów wykonywałem w Powershell ISE. Jednak po pewnym czasie praca w tym narzędziu stawała się co raz bardziej uciążliwa. Bo po za możliwością debugowania skryptu nie widzę innych zalet, a przede wszystkim uderza:
- brak intelisense,
- brak podświetlania znaków otwierających i zamykających, całej lini
- brak konfiguracji skrótów klawiszowych
- słabe kolorowanie składni, niemożność dostosowania kolorystki ide
W pewnym momencie zacząłem się wspomagać Notepad++, który dostarczał mi brakujących funkcji IDE, a samo odpalanie skryptów zostawiałem konsoli bądź też kopypejścik do PS ISE. Oczywiście to nadal dalekie było od ideału, ale po za Notepad++ często zdarza mi się używać Sublime 2. I tutaj właśnie odkryłem jeszcze większą siłę tego edytora. W tym jednym miejscu mam zapewnioną wygodę świetnego IDE oraz możliwość uruchamiania skryptów jednym skrótem klawiszowym. Jednym minusem jest tutaj brak możliwości debugowania, ale akurat tą czynność wykonuje stosunkowo rzadko.
W kolejnym poście będę chciał przedstawić jak skonfigurować Sublime 2 do pracy z Powershellem.